2019-12-17 11:02:06

Zmora sportowca

Mogę wszystko!

Kiedy Maja skończyła 30 lat, coraz intensywniej zaczęła odczuwać dolegliwości związane z siedzącym trybem życia. Do pracy zawsze jeździła samochodem, następnie przez 8 godzin wpatrywała się w monitor, by potem odbyć kolejną krótką podróż swoją małą Toyotą i zasiąść przed ekranem… Postanowiła coś z tym zrobić, a nadchodząca wiosna i reklamy sprzętu do biegania podsunęły jej pomysł aktywności joggingowej. Przez pierwsze dni nie było łatwo – Maja męczyła się szybko i wracała do domu zrezygnowana. Koleżanka poradziła jej, żeby zamiast mocno forsować się biegnąc, zaczęła od szybkiego marszu, stopniowo zwiększając tempo, a po krótkiej chwili znowu zwolniła. Ta metoda wraz z uporem Mai dała odpowiedni efekt i z czasem bieganie stało się przyjemne. Już od jakiegoś czasu Maja nie wyobraża sobie życia bez chwili dla siebie, koncentracji na oddechu, ruchu mięśni, rozkoszowaniu się swoimi możliwościami.

 

Drobne błędy

Niewielu ludzi jest świadomych, że do uprawiania aktywności fizycznej w sposób bezpieczny potrzebna jest pewna dawka specjalistycznej wiedzy. Często w dobrej wierze zaczynamy robić coś związanego ze sportem – chcemy poprawić swój stan zdrowia albo zapobiec problemom w przyszłości – tymczasem aby wszystko było w jak najlepszym porządku, powinniśmy wybrać się najpierw na konsultację fizjoterapeutyczną. Pewnie każdy pomyśli tu „ale po co zdrowemu człowiekowi porady medyczne?” – a jednak wielu amatorskich sportowców mogłyby one ocalić przed urazami związanymi z naciągnięciem, naderwaniem lub wręcz zerwaniem wiązadeł w kolanie i innymi poważnymi (lub mniej) kontuzjami tego stawu. To ważne, żeby planowana aktywność uwzględniała możliwości naszego ciała oraz już istniejące problemy i dysfunkcje. Bieganie nie w każdym przypadku okaże się dobrym rozwiązaniem. W przypadku Mai problem stanowiła wadliwa budowa stawu kolanowego, która właściwie przez całe życie nie dawała o sobie znać inaczej, niż w postaci charakterystycznego ścierania się podeszwy lewego buta. Tymczasem jogging uwypuklił problem dość spektakularnie, kiedy podczas przebieżki Maja wylądowała koślawiąc lewą nogę w kolanie.

 

Uraz kolana

Ból i opuchlizna pojawiły się natychmiast, dając znać, że tym razem koniec trasy. Maja wyszukała w sieci hasło „urazy kolana”, po chwili dodała „biegacze”. Samodzielnie postawiła diagnozę w oparciu o przeczytane informacje – to prawdopodobnie zwichnięcie. Zdecydowała, że leczenie farmakologiczne będzie efektywniejsze niż wizyta u fizjoterapeuty, do której zniechęciła ją długa lista oczekujących w przejrzanych gabinetach. Zdanie zmieniła po kilku dniach używania maści rozgrzewającej – kolano wydawało się niestabilne i przy wykonywaniu niektórych ruchów jakby „uciekało” w naprawdę niepokojący sposób. Maja zapisała się na wizytę, podczas której wykonano badanie USG kontuzjowanego stawu. Dowiedziała się, że tamto złe lądowanie spowodowało naderwanie więzadła pobocznego przyśrodkowo-piszczelowego, określanego w fachowej terminologii skrótem MCL. Niezbędna okazała się czasowa stabilizacja stawu w celu regeneracji, która na szczęście będzie możliwa bez leczenia operacyjnego, niezbędnego w przypadku całkowitego zerwania więzadła.

 

Pomoc i wiedza

Fizjoterapeuta poradził także Mai, by na przyszłość nie lekceważyła podobnych urazów. Udzielił też instrukcji w sprawie postępowania po urazie – w większości przypadków to nie rozgrzewanie, ale okładanie lodem pozwala ograniczyć stan zapalny w obrębie uszkodzenia. Kolejna ważna rzecz to unieruchomienie i podniesienie kończyny. W związku z leczeniem kontuzji Maja pojawiła się w gabinecie jeszcze kilka razy, stale wzbogacając swoją wiedzę w zakresie uprawiania sportu. Po kilku miesiącach, kiedy stopniowo powróciła do biegania, postanowiła zrobić kurs trenera, żeby przekazywać wiedzę o zdrowym podejściu do aktywności fizycznej i zapobiegać powstawaniu urazów u początkujących biegaczy.

Zobacz także

Strona wykorzystuje pliki cookies. Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce cookies.

ZAMKNIJ POLITYKA COOKIES