Halodoctor
Konsultacja
lekarska online
w 5 minut od 49 zł
2019-12-19 13:36:05
Czy lekcja wychowania fizycznego jest wystarczająca dla nastolatków?

Ile sportu potrzebuje przeciętny nastolatek, by prawidłowo się rozwijać i by nie groziła mu nadwaga? Czy sama lekcja wychowania fizycznego, która w większości szkół (w klasach o profilu innym, niż sportowy), występuje zazwyczaj dwa razy w tygodniu? I czy rzeczywiście na każdej lekcji WF-u dziecko się rusza?

 

Polskie dzieci cierpią na nadwagę

Co raz więcej dzieci cierpi na otyłość i nadwagę, co jest spowodowane brakiem ruchu i szerzeniem „kultury” siedzącego trybu życia – zamiast zagrać w piłkę na boisku, dziś nastolatkowie wolą pograć z kolegami, siedząc przed telewizorem czy komputerem. Konsekwencje braku ruchu są też inne: choroby nadciśnienia, zła postawa ciała, skrzywienia kręgosłupa. Choć szkoły zapewniają tak niewielką liczbę godzin wychowania fizycznego w tygodniu, nagminną praktyką stało się pisanie zwolnień z WF-u. Winą za ten problem najczęściej obarcza się rodziców, którzy nie dają swoim pociechom wystarczającego wzoru, do naśladowania, nie zachęcają ich do ruchu i aktywności fizycznej, a co więcej, pisząc zwolnienia, dają przyzwolenie, by tej aktywności unikały.

Konsekwencje braku ruchu są też inne: choroby nadciśnienia, zła postawa ciała, skrzywienia kręgosłupa.

 

WF w szkole

Choć dla wielu dzieci WF jest przedmiotem, na którym mogą w stu procentach się wykazać, bo lubią gry zespołowe i rywalizację, dorośli traktuję ten przedmiot raczej z mniejszym poważaniem. Przez wielu nauczycieli, jak i rodziców, jest on traktowany jako lekcja mniej ważna. W wielu szkołach miejsca do ćwiczeń jest za mało. Zdarza się, że nie ma prawdziwej sali gimnastycznej i dzieci zmuszone są do ćwiczeń na korytarzach, co z pewnością jest w stanie zniechęcić je do ruchu. Choć ładna pogoda zachęca do aktywności na świeżym powietrzu, wielokrotnie WF-ista pozostaje z uczniami w budynku szkoły, bowiem na zewnątrz miejsca jest zbyt mało. Jak więc widać, lekcje wychowania fizycznego w szkołach pozostawiają jeszcze wiele do życzenia. Osoby odpowiedzialne za edukację mają tutaj spore pole do popisu.

 

Zajęcia pozalekcyjne – jak to się ma w praktyce?

Zdaje się, że dobrym rozwiązaniem byłoby zapisanie dziecka na sportowe zajęcia pozalekcyjne, gdzie z rówieśnikami mogłoby na przykład pograć w siatkówkę, koszykówkę, trenować biegi czy przygotowywać się do zawodów sportowych. Jednak nie każde dziecko chce takiej rozrywki spróbować. Złotym środkiem jest pokazanie mu, że WF to nie tylko kolejny przykry szkolny przedmiot, lecz czas, w którym może mieć naprawdę wielką frajdę i satysfakcję. Dorastając, dzieci czerpią przykład z dorosłych, dlatego też warto zapewnić im takie bodźce, które pchną ich ku uprawianiu regularnej aktywności fizycznej.

Strona wykorzystuje pliki cookies. Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce cookies.

ZAMKNIJ POLITYKA COOKIES